Manga · PierwszeWrażenia

Opowieść Panny Młodej – pierwsze wrażenia

Niezwykle rzadko ma się możliwość czytać dzieła, których recenzje, nawet wbrew woli recenzenta, stają się hymnami pochwalnymi. Niemniej takie pozycje się zdarzają. Zaledwie kilka na dekadę, ale zdarzają się. I tak teraz mam możliwość napisać tekst, który pomimo moich szczerych chęci, stanie się jedynie nieobiektywnym zlepkiem słów, który opisze moje pierwsze wrażenia z lektury mangi co najmniej wybitnej. I nie, nie przesadzam.

DSC00529Opowieść Panny Młodej (org. Otoyomegatari) to komiks niezaprzeczalnie znakomity. Począwszy od rysunku po historię Kaoru Mori ujawnia swój niezaprzeczalny talent i ogrom pracy, którą włożyła w przygotowanie tego dzieła. Fabuła opowiada dzieje młodego małżeństwa. Związku dwudziestoletniej Amiry i dwunastoletniego Karluka, a to wszystko zostało osadzone na terenach niegdysiejszego jedwabnego szlaku. Jednak w  rzeczywistości to nie Karluk i Amira są głównymi bohaterami. Można powiedzieć, że są oni jedynie pretekstem do przybliżenia prawdziwego protagonisty, czyli kultury tamtego okresu i obszaru. Autorka z zręcznością najlepszego żonglera, wplata w karty komiksu wątki z życia i pracy zupełnie pobocznych postaci. Jednocześnie przybliża nam, wydawałoby się, tak piekielnie nudne czynności jak pieczenia chleba, w ten sposób, że nie sposób się oderwać się od lektury. Chociaż wątków innych niż tych poświęconych folklorowi także nie brakuje. W trakcie czytania mangi zostaniemy uraczeni zarówno wątkami romantycznymi jak i sensacyjnymi. I pomimo tego, że sąsiadujące rozdziały traktują o zupełnie od siebie różnych tematach, to Kaoru Mori czyniąc swoje cuda, sprawia, że wszystko staje się jedną integralną częścią.

001Styl, którym posługuje się twórczyni, jest niezwykle szczegółowy i dynamiczny. Kaoru Mori nie rysuje. Rysować może każdy, nawet ja. Ona tka w papierze małe dzieła sztuki. Jestem pewny, że niewielu jest ludzi, którzy z tak prozaicznych czynności jak struganie drewna potrafi stworzyć obraz, który w całości nas pochłania. I jedną z tych osób jest twórczyni Panny Młodej. Kreska mangaczki jest niezwykle drobiazgowa i bogata w szczegóły. Zwłaszcza w przypadku rysowania ubrań, ozdób i innych ważnych dla kultury tamtejszego ludu przedmiotów. Kiedy z kadrów pokazujących wspomniane elementy, przeniesiemy wzrok na te, które pokazują naturę, zauważymy, że tutaj autorka zmienia swoje nastawienie i poświęca swój szczegółowy rysunek na rzecz zwiewnych, rysowanych oszczędnie, a jednak tak pięknie kadrów. Co do teł to są zapełniane rozsądnie co się rzadko zdarza. Zazwyczaj mangacy, traktują cały drugi plan jednakowo, konsekwentnie go zapełniając lub pozostawiając białe obszary. I na tym polu Mori wyprzedza innych rysowników. Brakuje jej konsekwencji, ale za to nie brakuje rozwagi w piórze. Kiedy sytuacja tego wymaga widzimy w tle tylko biel, a w innym przypadku wspaniałe ilustracje, ale zawsze w centrum naszego spojrzenia znajduje się to, co jest w danym rysunku ważne. Mam wrażenie, że kreska nawiązuje do obrazów bliskiego wschodu, ale niestety nie posługuje się odpowiednią terminologią, która pozwoliłaby mi Wam to opisać. Musicie sami tego doświadczyć.  

002Sposób w jaki autorka kadruje jest wręcz nieziemski. Chociaż po raz pierwszy spotykam się w japońskim komiksie z tym stylem, to świetnie prezentuje się w tej historii. I nawet w tym przypadku sprawdza się w tak różnych sytuacjach jak prezentowanie krajobrazu lub polowanie na zwierzynę, a nawet przy okazji podglądania zwykłej pracy ludzi. Wspomnę jeszcze tylko, że pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby od razu po lekturze zacząć szukać artbooka autorki. Niestety taki chyba nie istnieje, ale obiecuję, że jak tylko się pojawi, to wydam na niego każdą, nawet nierozsądnie wysoką, kwotę.

DSC00549Polskie wydanie, za które jest odpowiedzialne wydawnictwo Studio JG, wspaniale odbija sobą tę znakomitą mangę. Format A5 z matową obwolutą z lakierowanymi elementami to tylko powierzchowne smaczki. Wydanie zostało obdarzone twardą okładką i szytym grzbietem co jest niemal ewenementem wśród polskich wydań. Papier posiada niezwykle przyjemną, chropowatą fakturę i zazwyczaj nie prześwituje. Druk jest czarny, choć słyszałem o tym, że jakieś egzemplarze 2. tomu posiadały wyblakły tusz, ale to raczej pojedyncze przypadki niż reguła ponieważ moje tomiki były w świetnym stanie. We wnętrzu widzimy standardowe zagrywki Studia, czyli nieczyszczenie onomatopei w przypadkach kiedy edycja naruszałaby ilustracje. Tłumaczenie jest lekkie i sprawne przez co obcowanie z dialogami jest kolejną przyjemnością, choć mam wrażenie, że w trzecim tomie tłumacz próbował zbyt usilnie spolonizować niektóre wypowiedzi. Mam na myśli takie zwroty jak: „ruskie”, „oszwabić” i kilka podobnych. Osobiście odnosiłem wrażenie, że jest to zbyt polskie słownictwo, żeby posługiwano się nimi na Jedwabnym szlaku, ale jest to tylko moje subiektywne wrażenie, a sam zabieg komuś innemu może się spodobać. Niestety nie znam oryginału, żeby się do niego odnieść.

DSC00534Jeśli przeczytaliście ten tekst od początku do końca, na pewno zauważyliście, że autor powyższych zdań ma do mangi niezwykle ciepły stosunek i nie potrafi być wobec niej krytyczny. Sam to zauważyłem i dość niechętnie zasiadłem do pisania tego tekstu właśnie z powodu wiedzy o tym, co stanie się kiedy to ja ją napiszę. Dlatego też szukałem wad. Wszelkich, nawet tych najdrobniejszych, ale nie znalazłem ich, i jest mi z tego powodu niezwykle przykro. Jednak sądzę, że świetnie to obrazuje,  czym ta manga jest i jaki oferuje poziom. Mogą o tym zaświadczyć także wszelkie rankingi i plebiscyty na najlepszy komiks(w ogólnym pojęciu, nie tylko japoński) wydany w 2013. Osobiście nie znam żadnego zestawienia, które na szczycie tabeli nie miałoby Opowieści Panny Młodej. Komiks zdobył także wiele międzynarodowych nagród, m.in. nagrodę międzypokoleniową na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Angouleme.

Daminox

Wrażenia spisane na podstawie trzech pierwszych tomów.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s