Anime · PierwszeWrażenia

“Mekaku City Actors” – pierwsze wrażenia

Jako fan twórczości Jina, jak i miłośnik Shaftowskiej animacji nie mogłem doczekać się długo zapowiadanej, animowanej adaptacji Kagerou Project – serii piosenek autorstwa Shizen no Teki-P, znanego szerzej jako Jin. Moją niecierpliwość dodatkowo podsycał fakt, że reżyserem serii będzie Akiyuki Shinobu, który to samo stanowisko obejmuje przy animowanych adaptacjach serii Monogatari.

  MCAMCA2MCA3

Piosenki z Kagerou Project były mi już znane od pewnego czasu. Powiązania fabularne pomiędzy nimi sprawiły, że zainteresowałem się tą serią zagłębiając się w kolejne wątki i szczegóły opowiadanej przez vocaloidy historii. Poza samymi piosenkami istnieje także light novel oraz manga pod tytułem Kagerou Days. Wszystkie adaptacje jednak opierają się na muzycznym pierwowzorze, którego autorem jest Jin.

Jak zaczyna się nasza historia? Shintaro Kisaragi jest hikikomori – osobą, która przesiaduje w swoim pokoju całe dnie odcinając się od świata poza domem. Chłopak prowadzi taki styl życia już od dwóch lat, jednak towarzystwa dotrzymuje mu Ene będąca programem komputerowym, który zagnieździł się naszemu bohaterowi w maszynie po otwarciu pewnego tajemniczego maila. Pewnego dnia pod wpływem emocji Shintaro przypadkowo wylewa colę uszkadzając tym samym klawiaturę, która jest dla niego jednym z najważniejszych narzędzi codziennej aktywności. Przez tą sytuację zmuszony jest on po raz pierwszy od dłuższego czasu wyjść poza próg swojego domu…

Pierwszy odcinek pokazuje nam to, co znajdziemy w pierwszych rozdziałach mangowej adaptacji – jest on jednak wykonany w charakterystycznym stylu studia Shaft, co zachęca do obejrzenia. Twórcy postanowili dodać do tego świetne elementy komediowe poprzez szybko zmieniające się kadry obrazujące sytuacje i tego, co mówią postacie – osoby oglądające Monogatari doskonale wiedzą, o czym piszę. Graficznie mamy tutaj standardy reżysera – proste tła i elementy, często “odludnione” miejsca (choć w tym przypadku było całkiem “tłoczno”), które mają swój klimat.

MCA4MCA5MCA6 

Niedługo po premierze anime widziałem mnóstwo opinii. Wiele z nich była jednak negatywna. Nie potrafię tego zrozumieć, bo anime jak na razie zapowiada się świetnie. Tak naprawdę jedynym minusem tej serii jest opening, który słyszymy pod koniec pierwszego odcinka. Utwór pod tytułem “daze” skomponował sam Jin, dlatego jest dla mnie rozczarowaniem, że nie wyszło z tego coś na miarę piosenek z Kagerou Project. Skoro już jestem przy temacie muzyki, to wspomnieć mogę, że na plus wychodzą utwory lecące w tle – pasują świetnie do przedstawianych scen. Fabuła może okazać się strasznie niezrozumiała dla osób, które nie znają piosenek lub ich innej adaptacji. Obiecać mogę jedynie, że wraz z kolejnymi odcinkami otrzyma ona większy sens. Ja czekam na kolejne epizody z niecierpliwością i polecam obejrzenie tej serii tak samo fanom Kagerou Project czy studia Shaft, jak i osobom zupełnie nieobeznanym z tematem. Warto obejrzeć i ostrzegam, żeby nie porzucać serii po pierwszym odcinku – wiele stracicie.

Krylan

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s