Manga · Recenzja

Black Paradox – recenzja

DSC00597Kultury poszczególnych krajów różnią się. To fakt. Więc i dzieła, które się z nich wywodzą nabierają cech szczególnych i typowych dla danego państwa. Łatwo to zauważyć w książce lub kinie. Tylko Amerykanie tworzą swoje niepowtarzalne westerny, tylko Francuzi potrafią nakręcić romans w tym ich niepowtarzalnym stylu i tylko Norwegowie piszą kryminały, które posiadają ten specyficzny klimat. Ale do tego powinniśmy dodać jeszcze jedną regułę – japońskie horrory.

DSC00600Junji Ito jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych mangaków na świecie i zapracował na to tworząc swój specyficzny warsztat. Otóż znaczna większość jego dział ściśle oscyluje wokół gore, czyli epatowania przemocą i wszelkiego rodzajami obrzydlistwami w celu obrzydzenia czytelnika. I widać to między innymi w „Gyo”, które jest doskonałym przykładem gatunku. Może się wydawać, że gore to wszystko co może nam zaoferować ten twórca, ale w jego działach w duecie z obrzydliwościami idzie niezwykle pokręcona historia, tak trochę w spirale. Zdarzenia, które autor kreuje, a którym następnie nadaje formę komiksu, okraszając je ohydami, są szalenie dziwne. Wręcz niepokojące jest to, że ktoś jest w wstanie wyobrazić sobie obrazy takie jak te, które tworzy Ito. Jednak manga, którą teraz Wam zrecenzuję, znacznie odchodzi od typowej dla Ito obrzydliwości.

DSC00606

Black Paradox to jeden z nowszych tytułów artysty ponieważ pochodzi z 2009 roku, a całość została zawarta w jednym tomie. Manga przedstawia nam historię czterech niedoszłych samobójców: Piitana, Taburou, Baracchi i Marusou. Ta czwórka poznała się na forum dla samobójców i postanowiła razem umrzeć. Ich powody, co zaskakujące, były bardzo podobne. Otóż niemal każde z nich było prześladowane przez swojego sobowtóra. Wyjątkiem jest Taburou, którą dręczyły dziwne niepokoje i właśnie z tego powodu postanowiła odebrać sobie życie. Jednak pewne przedziwne wydarzenie nie pozwoliło dokonać tego, co zamierzyli. Pomimo porażki postanowili ponownie podjąć próbę porzucenia życia. Tym razem z powodu doświadczeń z poprzedniego rozdziału troje bohaterów postanowiła nie zażyć trucizny i oszukać swoich towarzyszy. Wyjątkiem był Piitan, który przypłacił to życiem, a w trudnych do wyjaśnienia okolicznościach towarzyszących jego śmierci trafił do niedoszłych samobójców przedziwny kamień – paradonit, który będzie osią napędową dalszej historii. Fabuła, którą rozpisał autor z pewnością wiele Wam nie wyjaśni. Dostajemy wiele dziur i niedomówień, które były dla wielu największą wadą mangi. Jednak jeśli lubicie niewiedzę i niepewność tytuł powinien się Wam spodobać. Mimo wszystko całość trzyma się przysłowiowej kupy i daje mnóstwo ciekawych wrażeń.

DSC00605Kreska, którą operuje autor jest ciężka i sugestywna. Dosłownie w każdym kadrze zostaje zawarty klimat komiksu grozy, co nie pozwala nam zapomnieć o tym, że czytamy horror. Większość rysunków jest ciemna, rzadko kiedy uświadczymy jasnych planów, nawet kiedy takie się pokażą to niemal zawsze w zestawieniu z ciemnymi elementami. Autor doskonale tworzy obrazy typowe dla gatunku. Na przykład jednym z moich ulubionych kadrów jest ten, na którym widnieje samotna rezydencja, a wokół niej ciemny, niepokojący las. Także wiele klimatu nadają takie sceny jak wiszący na wisielczym sznurze robot, który próbuje się wydostać z węzłów. Takich smaczków jest wiele, przez co każde kolejne przekartkowanie komiksu pozwala odkryć coś ciekawego. W czasie czytania Black Paradox, a wcześniej Uzumaki odnosiłem wyraźne wrażenie, że Junji Ito czerpie wiele z ojca japońskiego komiksowego horroru, czyli Kazuo Umezu. Widać to wyraźnie w kresce, sposobie kadrowania, balansie czerni i bieli.

DSC00604Za polskie wydanie odpowiedzialny jest JPF. Tytuł został wydany w ramach serii Mega Manga, czyli dostaliśmy format ~A5, obwolutę i przyzwoity, biały papier, który nie prześwituje. Tłumaczenie jest sprawne, nie znalazłem literówek lub niewprawnych zdań. Typografia w niczym nie odchodzi od tego co od lat oferuje nam to wydawnictwo, czyli wszystkie onomatopeje tłumaczone, a także dość sprawnie dobrane czcionki, ale tylko w przypadku wyrazów dźwiękonaśladowczych, bo te z dymków już nie do końca do mnie przemawiają. Otóż w dialogach została użyta prosta bezszeryfowa czcionka, a do wypowiedzi zawartych w dymkach użyto już czegoś bliższego do klasycznego Wild Worlds. Powierzchowność wydania to największa jego zaleta. Otóż widzimy tu czarną, matową obwolutę, która dokładnie oplata cały tomik. Z tyłu okładki widzimy, że grafik przełożył estetykę nad praktycznością. Zamiast tradycyjnego opisu zawartości zamieszczono czarno-białą grafikę, która świetnie komponuje się z tłem. Dla estetów jest to bardzo miła niespodzianka, a samo zagranie odbieram pozytywnie, ponieważ otrzymuję wydanie ładne i dobrze wykonane, co jest ważne zwłaszcza w przypadku pozycji, które kupują osoby zorientowane w temacie. Nie wspomniałem jeszcze o najpoważniejszej wadzie, czyli o przesunięciu się kolorowych stron ku dołowi co spowodowało białe paski u góry kilku stron. Poza tym wydanie prezentuje dość wysoki poziom.

DSC00599Junji Ito jest bez wątpienia autorem nietuzinkowym. Oryginalnym. Sprawia to, że można za nim nie przepadać pomimo uwielbienia dla horroru, ale nie można przejść obok jego twórczości obojętnie i nie mieć o nim wyrobionego zdania. Co ciekawe sam Black Paradox został okrzyknięty zarówno najgorszym jak i najlepszym jego tytułem z tych wydanych dotąd w Polsce. Na tak rozbieżne opinie zasłużył zapewne znaczną przepaścią w podejściu do całokształtu, co spowodowało stworzenie czegoś znacznie innego od jego poprzednich dzieł. Jeśli jego poprzednie publikacje Was nie zadowalały, pozwólcie dać szansę tej, bo jest od nich zupełnie inna. Ale mimo wszystko to nadal ten sam twórca, ten sam niepowtarzalny klimat. I kto mówi, że dentyści nie są przerażający?

Daminox

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s