Manga · Recenzja

All You Need Is Kill – komiks na podstawie książki

8b8153340d9c681252daf4bcae24e3dcMotyw podróży w czasie jest co chwilę brany na warsztat, podgrzewany i obrabiany z lekką nutką własnego pomysłu przez pisarzy science – fiction. Wachlarz filmów, książek, seriali, gier i animacji jest ogromny, dlatego każdy z nas musiał mieć styczność z tym tematem, no bo kto nie zna futurystycznie wyglądającego samochodu, niebieskiej budki telefonicznej, czy androida chcącego zabić Sarę Connor.

Do napisania All You Need Is Kill zainspirował Hiroshiego Sakurazakę komentarz gracza wideo opisującego system respawnu postaci po jej śmierci, pozwalający na powtarzanie jednego etapu wiele razy metodą prób i błędów.  Motyw ten stał się głównym szkieletem wokół którego autor zaczął obudowywać fabułę swojej książki.

Keiji Kiriya to nowy rekrut Zjednoczonej Armii Obrony Ziemi, którego poznajemy w przeddzień jego pierwszej bitwy u wybrzeży Japonii. Jest on tak zwanym „kombinezonowym”, co oznacza żołnierzy wyszkolonych do walki w automatycznych kombinezonach bojowych, stworzonych specjalnie do walki z rasą obcych, nazwanych mimikami. Nie wiadomo skąd one przybyły i czym są, ale pewne jest to, że chcą wyrżnąć w pień całą ludzkość.  Do obrony bazy Flower Line, w której stacjonuje Keiji, zostaje przydzielona specjalna jednostka wojsk lądowych USA, dowodzona przez Ritę Vrataski. Grupa ta odnosiła sukcesy na wielu frontach i postrzegana jest za najlepszą z najlepszych. Cała ta mobilizacja jest spowodowana tym, że Japonia posiada fabryki produkujące kombinezony bojowe i jeśli kraj upadnie, to razem z nią ostatnia nadzieja ludzkości.

Podczas trzeciej pętli czasowej Keiji zdaje sobie sprawę, że jest coś nie tak. Przed chwilą zginął, a to wszystko, co początkowo uważał za koszmar, jest prawdziwe. Bohater postanawia uciec, jednak także ginie. W końcu popełnia samobójstwo, jednak to też nie pomaga wydostać się z pętli. Dostrzegając, że każdy jego czyn jest daremny, postanawia wywalczyć sobie wolność robiąc wszystko, by przeżyć nadchodzące starcie z mimikami. Od tej pory każde kolejne powtórzenie wykorzystuje, by doskonalić się w walce, wprowadzając modyfikacje w swojej strategii i ekwipunku.

Ta dwutomowa seria w fenomenalny sposób bierze wielokrotnie wałkowany motyw z podróżami w czasie oraz pętlą czasową i opowiada go w nowy, bardzo przemyślany sposób. Keji po kilku powtórzeniach zaczyna rozumieć, że tylko jego świadomość jest przenoszona w czasie, dlatego przez trening ze swoim dowódcą i ciągłą walkę z mimikami doskonali się jako maszyna do zabijania. Co zasługuje na uwagę, to fakt, że podróże w czasie Kiriya nie tworzą paradoksu, a więc teoretycznie są możliwe do wykonania. Oczywiście nie wiemy czy przyjęcie wiązki tachionów wystarczy by móc cofać się w czasie, bo same cząsteczki są fikcją, a nie czymś realnym, ale to może być wiedza z nieodkrytego jeszcze obszaru.

Sama historia jest tak dobrze napisana, że poznając zasady działania pętli czasowych i jak się z nich wyrwać, bez większych trudności przewidzieć zakończenie mangi. Można się czepiać, dlaczego autor wybrał takie rozwiązanie w zakończeniu, gdyż spokojnie można by napisać je ciekawiej i nadal całość trzymałaby się przysłowiowej kupy. All You Need Is Kill to bardzo dobry komiks czerpiący ze swojego pierwowzoru wszystko co najlepsze w połączeniu z przepięknymi rysunkami Takeshiego Obaty znanego z takich serii jak Bakuman czy Death Note. Dostajemy nie tylko świetną historię, ale i około 400 stron pięknych rysunków i dynamicznych kadrów. Na własne oczy śledzimy dojrzewanie Keijiego z każdą pętlą, jego znużenie tym wszystkim oraz bardzo fajnie napisany wątek romantyczny, który nie jest przekoloryzowany, jak to zwykle w filmach bywa, tylko składa się z małych pozornie nic nieznaczących gestów.

Dystrybutorem komiksu All You Need Is Kill w Polsce jest wydawnictwo JPF i przyznam, że przy tym tytule odwalili kawał dobrej roboty. Tłumaczenie jest zrobione na wysokim poziomie, komiks czyta się płynnie i z przyjemnością. Dział graficzny także się postarał podczas edycji. Skrupulatnie wkomponował w kadry tłumaczenia pana Dybały takich elementów jak treść czytanej książki przez Keijiego czy napisy na kombinezonie bojowym. Nie są to szczegóły istotne dla fabuły, ale bardzo przyjemnie się na to patrzy. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tytułem oraz dyskusji na jego temat.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu J.P.Fantastica, a po ewentualny zakup zapraszam tutaj:

http://www.mangarden.pl/pl/c/All-You-Need-Is-Kill/293

Advertisements

2 thoughts on “All You Need Is Kill – komiks na podstawie książki

  1. Ech, mango takie krótkie, a zabieram się do niego już tyle czasu xD Well, kiedyś, kiedyś… Szczególnie, że to już któraś opinia chwaląca tę serię. Wszystko przede mną 🙂

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s