Info · jpf · klasyka · Manga · osamu tezuka · Uncategorized

Plebiscytu podsumowanie

Chciałbym tłumaczyć się moimi dwiema sesjami i trzema egzaminami o jednej godzinie, ale nie tłumaczyłoby to zwłoki ciągnącej się aż do połowy marca. Więc prostymi słowy zmierzajmy do konkretów. Już po raz czwarty zdecydowaliście o tym, jaka manga zasłużyła na miano tej jednej jedynej, którzy wydawcy dzięki swojej ciężkiej pracy zdobędą dobre słowo i uśmiech Forumowiczek, a którzy otrzymają bilety na trasie Hańba i Wieczne Potępienie bez możliwości powrotu. Oraz jaką dramą się zachłysnęliście i co wywołało szok wśród skromnego i legendarnego zarazem 5% fandomu. O tym wszystkim, i o niczym innym, przeczytacie już za chwilę, już za sekundę.

Przy tworzeniu pierwszej edycji plebiscytu celem, w który mierzyłem, było odnalezienie mangi wydanej w Polsce w danym roku zasługującej na miano najlepszej.

Pierwszą zwyciężczynią była Opowieść Panny Młodej, i do teraz trudno znaleźć mangę zasługującą na ten tytuł mniej niż ona właśnie. Następnie w 2014 roku tytuł najlepszej zdobył mokry sen fandomu – Monster Urasawy – któremu po piętach deptał nie mniej legendarny Berserk. Był to chyba jedyny rok w dziejach polskiego rynku, kiedy to dwie legendy zostały wydane jednego roku. 2015 był skromniejszy, tytuł zdobyła Pieśń Apolla, a ledwie kilka punktów mniej zdobył One-Punch Man. Zdaje się, że był to pod tym względem najsprawiedliwszy z dotychczasowych plebiscytów. Do konkurencji stanęły tytuły równe sobie, pozbawione swoich legend i bojowników. Tym samym żaden nie był na pewnej pozycji i żaden nie musiał konkurować z innym tytanem jak to bywało wcześniej.

I mamy teraz.

2016.

W 2016 roku polskim światkiem mangi wstrząsnęły wydarzenia donośne. Między innymi pierwsza tego rodzaju współpraca między wydawnictwami, przez fanów okrzyknięta mianem Projekt Nihei, czyli wydanie przez JPF i Kotori Blame! i Rycerzy SidoniiBlame! był także przełomowy pod innym względem. Była to pierwsza manga wydawana w Polsce w, obok wersji standardowej, wersji w twardej oprawie. Jak na rozmiary polskiego rynku japońskiego komiksu taka forma wydania mieszanego pod względem edytorskim jest zaskakująca. Jednak nie obyło się bez problemów. Stosowanie dodatkowej technologii spowodowało opóźnienia edycji w twardej oprawie, co zdaje się nie ugodziło w ambicje JPF-u, bo ostatnio pojawiła się ankieta pytająca o to, jakie mangi chcielibyśmy zobaczyć w podobnej edycji.

Jednak wracając do konkretów, czyli wyników tegorocznego plebiscytu. Oto one!

 Blame – 136

Do Adolfów – 59

Kulinarne pojedynki – 56

powyżej 40 głosów…

Nasz cud –  49 głosów
Bakuman / RóżaWersalu – 44 głosy
Requem Króla Róż – 42 głosy
 Hotel / Planetes / Magi – 41 głosów

oraz pozostali:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1cVDFyenCoEobz6VyjKBm5wpHJ73x4-HFUKeaA6uCMac/edit?usp=sharing

Pierwsze miejsce zarówno dziwi, jak i nie dziwi wcale. Dziwi, bo według prawideł Pięciu Procent to klasyka, tfu, Klasyka wręcz, powinna zdobyć tytuł. Z drugiej strony nie dziwi, bo Blame! to utwór, którego brakowało, i który okryty jest nie mniejszą estymą niż sam Tezuka.

Co do wydawców, sytuacja bardzo podobna do tej z zeszłego roku. Miejsce pierwsze, z pokaźną przewagą, zajmuje JPF. Wyścig był nierówny. Bardzo długo wydawało się, że to Waneko będzie tegorocznym zwycięzcą, tak też to wyglądało po powierzchownym przejrzeniu oddanych głosów. Mimo wszystko to wydawnictwo spod Szczecina zwyciężyło w plebiscycie, Waneko zajmuje zgodnie z tradycją miejsce drugie. Nie ukrywajmy. Dwa pierwsze miejsca należały i jeszcze przez jakiś czas będą należeć do tych dwóch najstarszych wydawnictw. Dopiero trzecie miejsce się zmienia. W tym roku – myślę, że bez zaskoczeń – zdobywa je Kotori. To dość młode wydawnictwo ostatnimi czasy rozwija się całkiem energicznie. Weszło w wspomnianą już współpracę z JPF-em i dalej wchodzi w gatunki jeszcze niedawno całkowicie im obce. Nie tak dawno Kotori wydawało niemal wyłącznie różne historie o miłości mniej lub bardziej prawdziwej, ale zawsze homoseksualnej – a i to z pominięciem tych spod symbolu białej lilii. Niemal prekursorskie wejście w rynek light-novel i ostrożne stawianie kroków na ponoć niebezpiecznym obszarze mang seinen umocniły pozytywne opinie o Kotorii.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/14lwPekr7l1T2vOv4Rg2sJ4FnvSg1jnEunsxsee65jic/edit?usp=sharing

Co Was zaszokowało?
Tu bez dwóch zdań tytuł Szoku! Roku zdobywa Fairy Tail od Studia JG – aż 24 osoby oddały głos właśnie na największą wśród zapowiedzi niespodziankę roku.

Kiedy JPF ogłosił, że wycofuje się z wydawania wspomnianej mangi – hukneło, zawrzało i zaskwierczało, w komentarzach i na forach. Wydawcy już wcześniej mieli podobne problemy. Choćby i samo JG, które na początku swojej kariery ogłosiło wielką premierę Kuroshitsuji. Wszystko poszłoby dobrze, gdyby nie to, że koniec końców to Waneko wydało mangę o czarnym kamerdynerze, a Studio obeszło się smakiem. Jednak czytelnicy inną opinię mieli o Studiu JG za czasów jego młodości, a inną o najstarszym polskim wydawnictwie mangowym. Wygląda na to, że te odwrócone role wywołały nie tylko poruszenie, ale i nie lada szok.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1h4cUrFSyh3vUPpkfj2-SyDYJ57FK1ee647-vkk5Bntw/edit?usp=sharing

Na kolejnych miejscach znalazły się Echikon dla Bolałka i wydanie Sagi winlandzkiej. Nie są to już tak doniosłe wydarzenia. Obydwa dotyczą Hanami, jednego z ciekawszych, niestety, wydawnictw. Echikon otrzymany dla pana Bolałka dla najlepszego tłumacza był przyczynkiem do niejednego żartu. Z drugiej strony Hanami zapowiedziało także jedno z ciekawszych obecnie mang, czyli wspomnianą już Sagę winlandzką, co było szokujące, ponieważ jak do tej pory Hanami szerokim łukiem omijało wielotomowe mangi. Ale jak widać powoli od tego odchodzi, co wróżył już 18-sto tomowy Monster w wydaniu 2w1.

Teraz możemy wreszcie omówić królową internetu – Dramę.

I tu bez zaskoczeń, tytuł Dramy Roku zdobywa okładka Do Adolfów. Był to swojego rodzaju pewniak. Najświeższa z forumowych dram, i dotycząca samego Tezuki, który w wielu krajach otrzymał świetne oprawy graficzne. Inne jego mangi wydane w Polsce przez JPF otrzymały także spójną oprawę graficzną, która ma być ponoć kontynuowana. Według forumowiczów wanekowa wizja okładek Do Adolfów zdecydowanie odbiegała od standardów.

Miejsce drugie trudno było rozstrzygnąć. Bardzo wiele głosów oddano na różnego rodzaju wtopy Waneko. Jedne dotyczyło wpadek redakcyjnych i tłumaczeniowych, inne samych okładek, jeszcze inne dotyczyły wyłącznie ilości wpadek. Gdyby je wszystkie podsumować to bez wątpienia taka zbiorcza grupa zajęłaby drugie miejsce, ale nie widzę na tyle silnych powodów, aby zebrać do jednego worka głosy, które były oddane świadomie na daną część działań tego wydawnictwa. Co ostatecznie na drugim miejscu umiejscowiło zachowanie Ringo Ame. Obok tego jeden głos zdobyła sama działalność Ringo Ame. Widać, że to jedno z młodszych wydawnictw nie radzi sobie. Miesiące ciszy, a potem jeszcze więcej ciszy. Trzecie miejsce zdobywają wpadki Waneko edytorsko-redakcyjno-tłumaczeniowe. Analizując oddane głosy oraz plan wydawniczy Waneko można wyciągnąć wnioski, że wzrost ilości wydawanych mang idzie w parze z spadkiem jakości. Nie jestem pewny czy te dwie wielkości wpływają na siebie – ale faktem jest, że różnego rodzaju odejścia od jakości stają się w Waneko coraz powszechniejsze.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Q_OK4HroekiSD0r8C6VXehcOA_zPX0m1Ns4p6cTwzu4/edit?usp=sharing

To by było na tyle*
Rok 2016-ty był dość ciekawy. I teraz, rychło w czas, wypadałoby życzyć Wam jeszcze ciekawszego 2017-ego, z ładniejszymi okładkami i bez wtop!

*Cytując pewnego profesora, zdaje się, że patrona tego tekstu.

Advertisements

One thought on “Plebiscytu podsumowanie

  1. Hejo!
    Jakoś początek roku miałam dziki i nawet nie miałam okazji zagłosować w plebiscycie :/ W kategorii mangowej jednak wszystko dość przewidywalnie. Choć moim faworytem bez dwóch zdań jest Róża Wersalu trudno spierać się z głosami na Blame! (Ach, te wydanie kolekcjonerskie <3). Cieszy też miejsce na podium dla Kulinarnych Pojedynków, moja miłość do tej serii jest ogromna :"D

    W reszcie kategorii też brak zaskoczeń i moja zgoda na wyniki (uch, te okładi Adolfów…).

    Ps. Brzmisz jakby nie podobała Ci się Opowieść Panny Młodej… Oj, chyba się pogniewam, jeśli naprawdę tak jest 😛

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s